Dogarium – Hodowla Whippetów – Whippet Szczenięta – Whippet Kennel in Poland – Whippet Puppies in Poland

HISTORIA

 

Jak to wszystko się zaczęło?

Nasza przygoda z whippetami zaczęła się od dwuletnich poszukiwań idealnego psa, który byłby dostosowany do naszych osobowości, warunków mieszkaniowych i trybu życia. Jesteśmy parą, której połowa pracuje zdalnie (w domu), więc nie mieliśmy najmniejszych problemów z podjęciem decyzji o kupnie lub adopcji czworonoga, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie poświęcić mu wystarczająco dużo uwagi. Żyjemy bardzo aktywnie – uwielbiamy poświęcać się pracy, a wolny czas spędzać na łonie natury – uprawiając sport lub zwyczajnie spacerując. Jeszcze kilka lat temu byłam zdeklarowaną fanką dogowatych, a Janek sznaucerów. Po wielu godzinach doinformowywania się i poszukiwań, ze strony mojego partnera padło słowo „chart”. Jako fanka klasyki zakochałam się od razu w tych pełnych elegancji liniach. Estetycznie wymarzony pies, pod względem kosztów utrzymania i zajmowanego miejsca (mamy duże mieszkanie z ogrodem) także. Oboje wolimy krótką sierść, która nie wymaga pielęgnacji i jest mniej widoczna na ubraniach, więc automatycznie odpadły rasy długowłose. Po przyjrzeniu się wielu opisom charakterów, wybór był jasny – będzie whippet!

Nowy członek rodziny

W ciągu wspomnianych dwóch lat bardzo intensywnie przeglądaliśmy ogłoszenia. Jak to (niestety) często bywa na początku, kierowaliśmy się emocjonalnymi i finansowymi pobudkami. W końcu trafiliśmy na hodowlę whippetów w naszym mieście, czyli Bydgoszczy. Była to Vincit Omnia, której właścicielką jest pani Maria Banasiak. Już ze zdjęć wybraliśmy Lankę, która przypadła nam do gustu ze względu na maść. Jak się później okazało, miała też bardzo żywe i radosne usposobienie, czym przekonała nas całkowicie. Hodowczyni sprzedała nam ją pod warunkiem, że będziemy ją wystawiać, bo jeden z sędziów oceniających ten miot na przeglądzie hodowlanym, przypisywał naszej suczce cechy najlepszego szczenięcia w miocie. Tak rozpoczęła się nasza przygoda z wystawami.

Wystawy

Naszą pierwszą wystawę wspominamy z uśmiechem pogardy wobec samych siebie. Stres niczym przy rozmowie o pracę, emocje sięgające zenitu, brak doświadczenia i za mała wiedza zaowocowały najgorszym show świata. Później było już tylko lepiej, by w końcu móc powiedzieć, że nauczyliśmy się handlingu. Dzięki nowemu hobby poznaliśmy mnóstwo whippecich niuansów i doświadczyliśmy się w ocenie eksterieru, statyki i ruchu. Zdobyta wiedza zweryfikowała opinię o Lanie jako psie wystawowym, niemniej nie rezygnujemy z pasji i nadal chętnie jeździmy oglądać psy i ćwiczyć swoje umiejętności. Pobocznie zainteresowaliśmy się też behawiorystyką, o której hodowcy często zapominają, a nam wydaje się najważniejsza w interakcji człowiek-pies.

Hodowla Dogarium – idea

Przez te kilka lat nauczyliśmy się tak wiele, a tak dużo jeszcze przed nami. Przeanalizowaliśmy naszą Lanę od A do Z – od czubka ogona, przez czubek nosa, do charakteru i rozwoju emocjonalnego włącznie. Doszliśmy do wniosku, że mimo całej miłości jaką ją darzymy, nie będzie ona podstawą naszej hodowli whippetów. Z nabytym doświadczeniem, pozyskaną wiedzą i wsparciem napotkanych na swojej kynologicznej drodze ludzi, postanowiliśmy założyć Dogarium. Chcemy stworzyć nową jakość, która będzie sprzyjała populacji whippetów na całym świecie oraz potencjalnym właścicielom piesków z naszej hodowli. Nieustannie się rozwijamy, dlatego oprócz przeczytanej literatury kynologicznej, możemy pochwalić się ukończonym kursem na asystenta kynologicznego z dniem 30.11.2014 (nr zaświadczenia wg rejestru: 16/XXXI/14).